Bogactwa Turcji

Spędziałam wraz z mężem ostatnio 8 dni w Turcji. Czerwiec nadmiernie byl tam upalny. Mija prawie tydzień od kiedy jesteśmy w domu a ja nadal ma skórę ktora kruszy sie od nadmiaru piekielnie gorącego słońca w Turcji.

Piekna woda, smaczne jedzenie, kulturalna obsługa, ja, on i klima w pokoju. Czego mozna chcieć wiecej? Błogie lenistwo. To byl moj czas na przemyślenia, na rozmowy, i moja decyzje powrotu badz ucieczki w „lepsze jutro” z pracy… zostaje! Chce kochać, kocham i bede kochac a prace szanować, bo nauczyła mnie pokory i podejmowania decyzji, bo sprawiła ze moj charakter jest bardziej wyraźny, bo potrafię powiedzieć nie!, bo spotkalam tam dobrych ludzi, bo lubie to co robie.

Wracając do Turcji 🙂 oczywiscie sa tam Turcy. Zupelnie inni niz Ci, do ktorych przez lata przywykłam w Holandii. Nie ma nagich spojrzeń, wulgarnych podtekstów i tego poczucia, ze my Polki moze sie czuć tanie. W Turcji traktują nas jak każdych innych ludzi, w Turcji posiadają szarmanckie usposobienie, w Turcji czulam sie spokojna.

Wspaniali kucharze, schludny i dbający o czystość personel władający średnim angielskim ale w podstawowej rozmowie czy pytaniu nie bylo problemu.

Lubie Turcję i na pewno jeszcze kiedys tam wroce. Ogromny suchy kraj, walczący z bieda na przedmieściach, i z ciężko pracującymi w sezonie ludzmi. Podziwiam ze radzą sobie z tym gorącą, ze temperatura pozwala im funkcjonować na tyle zeby mogli godnie zarabiac. Musze jedynie przyznać ze 1000€ jest tam naprawde ciezko zarobić, i ze na pewno nie jest to etat 8 godzinny.

Usiądź po turecku i pomyśl, czy pokochasz Turcje jak ja? Czy nie bedzie przeszkadzało Ci brak wieprzowiny ze względu na ich wyznanie? Mnie Turcja kupiła, mam nadzieje ze Ciebie kupiła badz kupi również!

Powodzenia!

Reklamy

Dzien Króla :)

Dzisiaj w Holandii jest pomaranczowo. Wszyscy celebruja Dzien Krola. Krol Niderlandow obchodzi dzisiaj 27 kwietnia swoje urodziny. Kazde miasto, nawet to najmniejsze pelne jest flag i szczesliwych ludzi, dla ktorych ten dzien jest tak samo wazny jak dla nas, gdy Polske odwiedzal Papiez Jan Pawel II. Usmiechnieci Holendrzy, promieniejace szczesciem dzieci, muzyka, kramiki, halas i smiech. Tradycja. Wyjatkowy dzien rowniez dka mojego meza, dla ktorego ten dzien to nie tylko tradycja i historia,ale rowniez wspomnienia z dzieciństwa. On za swoich czasow swietowal Dzien Krolowej, Krolowej Beatrix matki obecnego Krola.

To bardzo patriotyczny dzien, w ktorym dostrzegamy jak wazna jest Holandia dla holndrow. Lubie ten dzien. Dużo sie dzieje i duzo mozna zobaczyc lub doswiadczyc.

W tym roku Krol Willem Alexander odwiedzil Amersfooft. Piekne, stare miasto. Dzisiaj tetniace zyciem i zabawa.

My Polacy krola i krolowa znamy z ksiazek, legend i bardzo dawnej historii. Tutaj to sie dzieje naprawde. Wszyscy kochaja Krola i Krolowa i w ten dzien tak naprawde nikt nie pamieta, ze kazdego na ich egzystowanie ida krocie z kazdego portfela. Dzisiaj kochamy Krola i wspólnie zyczymy mu Wszystkiego Najlepszego!!!

Mediolan

Mediolan zaskoczyl mnie brudem, brzydkim zapachem i natlokiem przedziwnych ludzi, ktorzy bezczynnie siedzac zajeci byli wnikliwym obserowaniem przechodniów.

Przycupnelismy nieopodal w niewielkiej pizzerii. Oboje mielismy mieszane uczucie- zostac czy uciekac.

Mily taksowkarz zabral nas do centrum i …. poznalismy Mediolan w zupelnie innej odslonie. Piekne centrum , tlumy smiejacych i cieszacych sie pogoda ludzi, niesamowite budowle, gwar zycia i mooodddaaa. Wszystkie odkrycia mody, w kazdym wydaniu i kolorze. Różnorodność piekna i przepychu bogactwa. Jestem nadal pod wrazeniem, malej,niezbyt urokliwej letniej parasolki za jedyne 2700 euro!!!

Pomijajac zabójcze ceny w eksluzywnych witrynach dodam, ze Wlosi to uwodzicielscy gentelmeni, nawet prawdziwa maszkara poczuje sie tam piekna i wyjatkowa.

Przezycie warte przezycia!

Dni wolne od pracy

Kazdy z nas niewazne jak bardzo jest zaangazowany w swoja prace i jak bardzo sie jej poświęca czeka az nadejdzie piatek. Wszyscy jestesmy lapczywi, wszyscy chcemy odpoczac. Sa rzeczy i plany ktore sa w naszej glowie staranie przygotowane wlasnie na ta chwile oderwania od pracy. Spokoj dla naszego umyslu i ciala. Ladujemy bateryjki kochani.

Dzisiaj w sercu mam spokoj, w duszy gra Madonna, widze kolory dnia codziennego. Nie chce juz narzekac, myslec co byloby gdyby. Jest jak jest. Dostalam szanse od losu na bycie szczesliwa osoba.

Dzisiaj odrobine zaszalelismy, lecimy do Mediolanu, jutro wracamy. Oboje kochamy podróże, oboje cieszymy sie na kazdy nawet najdrobniejszy wyjazd. Niewazne gdzie, niewazne po co. Lubimy znikac na chwile lub dwie!

Siedzimy wlasnie w samolocie, kapitan przekazał wiadomość… brak srubki, szykujmy sie na opóźnienia…. jak na ironię losu, zaplanowalismy razem krótki, romantyczny wyjazd we dwoje i ostatnie czego byśmy sobie teraz życzyli to wlasnie gapa który zgubił srubke!

Nie daj sie poniesc nerwom Ania, przecież zaraz wszystko bedzie ok.

Ehhh łatwo powiedzieć, trudniej zrobic czy zrozumieć czy sobie wytłumaczyć.

Mam nadzieje ze wszyscy macie piekny weekend! Za pare chwil wskoczymy w czas letni. Cudowna wiosna! Cieszmy sie chwila, cieszmy sie ludzmi ktorzy sa wokol nas, chwile sa takie ulotne. Dbajmy o wspomnienia!

Ręka w rękę

Szukalam Ciebie cale zycie … szukalam w kazdym, ludzilam sie nadzieja i zasypialam marząc i placzac, zla na caly swiat i kazdego z osobna, ohh zycie wydawalo mi sie takie niesprawiedliwe!

Dlaczego wszyscy inni maja lzej, a tylko mi jest tak ciezko? Dlaczego Bog zapomnial o mnie ofiarujac „czepki”? …

Pęknięte, podeptane i niejednokrotnie wykorzystane serce, naiwnosc zgubila mnie nie raz ani dwa. Zawsze wierzylam i slepo ludzilam sie, ze napotkany przyjaciel to ten prawdziwy, ze jak milosc to juz ta najlepsza i ta ostatnia.

Dzisiaj po tylu latach, kiedy ogladam sie za siebie widze tone prob i bledow, lekcji z ktorych nie wynioslam za wiele mądrości, ludzi z wieloma obliczami i przeminietych chwil – żałuję.

Żałuję i przepraszam los za to, że zmarnowalam taki kawal czasu myslac tylko o sobie. Przepraszam, ze watpilam w rodziców, przepraszam za zlość na babcie i dzieci, przepraszam ze zawiodlam przyjaciół. Przepraszam moje serce ze musialo cierpiec, ze nigdy rozum nie byl wystarczajco silny. Za brak cierpliwosci i za to, ze ludzie odczytywali w mojej twarzy inna osobe.

Rodzina, to dla niej powinnam sie budzic i zasypiac. To dla niej powinnam walczyc o lepsze jutro, to dla nich tylko moje serce powinno bic najmocniej.

Mamo,tato, babciu, dzieci moje i Ty mezu moj – byliscie i zawsze bedziecie moim szczesciem, radoscia, sila i miloscia!

W ciszy slychac ” La Isla Bonita” …Nienawidze Cie! Nienawidze Cie za to ze skrzywdzilas mnie i dziesiatki innych tak samo jak ja naiwnych osob. Nienawidzę Cie, ze ludzie nazywaja Cie moja siostra! Zniszczylas kazdego z nas, kazdego inaczej. Niczego zlego Ci nie zycze, zycie samo wybiera i samo nagradza lub gani za czyny.

Mamo patrz, za oknem wiosna! Kochamy ja obie tak samo! Ptaki, drzewa, zapach swiata, pierwsze promyki slonka… badz zawsze przy mnie prosze! Badz mi mama i tata! Przyjaciolka!

Potrzeba wielu lat, zeby czlowiek zrozumial czym jest naprawde zycie i dlaczego czasami musi byc ciezko zeby pozniej bylo lżej.

Dzieki Ci Boze za dzieci! Za miłość,zlosc,caluski i łzy. Za to, że poznalam i doswiadczylam miłości jakiej bez nich doswiadczyc sie nie da!!! Za pobudki w nocy, za balagan, za mruczenie pod nosem, za cieple raczki i zaufanie. Dziekuje Ci tato, dziekuje Ci Boze!

Za prawdziwych przyjaciol, śmiech , wsparcie, rozmowy, porady i taniec! Za fun i łzy.

Mężu za miłość, cierpliwość, wsparcie i oddanie. Kocham Cie. Kocham Was wszystkich.

Musialam sie podzielic ze światem, że jestem szczęściarą, że tylkk pączki w maśle mają lepiej! Kocham moje życie. Nie chce patrzec co bylo kiedys, nie chce wracac wspomnieniami do zlych chwil.

Kocham Cię życie, że Cię mam!!!!